Główna Aktualności Kiermasz wielkanocny wsparciem dla chorego mieszkańca

Kiermasz wielkanocny wsparciem dla chorego mieszkańca

Dodano: Autor: Emilia Olczak

Zapach domowych potraw, gwar rozmów i wspólny cel, pomoc drugiemu człowiekowi. W niedzielę, 29 marca, odbył się Charytatywny Kiermasz Wielkanocny dla Krzysztofa Jołkiewicza. To już osiem lat trudnej i kosztownej walki o zdrowie po ciężkim udarze. Od samego początku było wiadomo, że to wydarzenie zgromadzi ludzi o wielkich sercach, których po raz kolejny zjednoczyło Aleksandrowskie Forum Społeczne. To już kolejna akcja zorganizowana przez AFS dla Pana Krzysztofa. Tym razem zaangażowało do pomocy w organizacji kiermaszu Koła Gospodyń Wiejskich oraz dwa nowo powstałe stowarzyszenia Koło Gospodyń Miejskich „Ale Babeczki” oraz „Kobiety z Ale”, które przygotowały przeróżne smakołyki, od wytrawnych dań po liczne słodkości.
– Od blisko dziesięciu lat odpowiadamy na takie potrzeby. Wsparliśmy już wielu mieszkańców, którzy potrzebowali pomocy. Organizujemy różne wydarzenia, którym zawsze towarzyszy szczytny cel. Za każdym razem widzimy, jak wiele jest wokół nas osób gotowych do działania. Dzięki temu dziś znów możemy wesprzeć pana Krzysztofa i jego żonę- mówi Tomasz Barszcz z Aleksandrowskiego Forum Społecznego.
– Przygotowałyśmy wszystko, co najlepsze: żur, zupę chrzanową, bigos, knedle, pierogi i mnóstwo ciast. Włożyłyśmy w to całe serce, bo wiemy, dla kogo to robimy – wylicza Joanna Grabarczyk, założycielka Stowarzyszenia Koło Gospodyń Miejskich „Ale Babeczki”. Pomaganie, jak podkreślają uczestniczki, nie wymaga szczególnych okazji.
– To po prostu w nas jest, kiedy ktoś potrzebuje wsparcia, nie zastanawiamy się długo. Koła Gospodyń Wiejskich z naszej gminy, chętnie poświęcają swój wolny czas przygotowując liczne smakołyki, aby wesprzeć akcje pomocowe dla mieszkańców i to daje ogromną siłę – mówi Halina Janecka, przewodnicząca KGW w gminie Aleksandrów Łódzki. Do akcji dołączyło również Stowarzyszenie Kobiety z Ale, które choć działa od niedawna, już aktywnie włącza się w lokalne inicjatywy.
– Czujemy, że to ma sens. Chciałyśmy tu być i dołożyć swoją cegiełkę do tego szczytnego celu, dlatego upiekłyśmy babeczki, idealne do koszyków wielkanocnych, które znikają w mgnieniu oka– podkreśla Dorota Różycka. – To dla mnie także osobista sprawa, ponieważ Krzysiu przez wiele lat był moim sąsiadem dodaje.

Efekt? Ponad siedem tysięcy złotych zebranych podczas jednego dnia. Konkretna pomoc, która choć nie rozwiązuje wszystkich problemów, daje nadzieję i realne wsparcie w codziennej walce. Bo właśnie jednym z celów Aleksandrowskiego Forum Społecznego jest to, żeby pokazać mieszkańcom, że nikt nie musi mierzyć się z trudnościami samotnie. A aleksandrowianie po raz kolejny udowodnili, że potrafią być razem wtedy, gdy najbardziej trzeba. (EMA)

Aktualności