Główna Aktualności Ebi Smolarek. Od wspomnień do przyszłości

Ebi Smolarek. Od wspomnień do przyszłości

Dodano: Autor: Emilia Olczak

Jego nazwisko od lat budzi emocje wśród polskich kibiców. Gole przeciwko Portugalii, hat-trick z Kazachstanem, historyczny awans reprezentacji Polski na Euro 2008 i występy w największych europejskich ligach – to tylko część historii Euzebiusza Smolarka. Dziś były reprezentant Polski wraca do wspomnień, ale przede wszystkim patrzy w przyszłość, dzieląc się swoim doświadczeniem z młodymi piłkarzami.

Wszystko zaczęło się w Aleksandrowie Łódzkim
To właśnie tam, choć urodził się w Łodzi, dorastał w rodzinie, w której piłka nożna od zawsze była czymś więcej niż tylko sportem. Jego ojciec, Włodzimierz Smolarek, był legendą Widzewa Łódź i reprezentacji Polski. Sukcesy ojca sprawiły, że futbol od najmłodszych lat był obecny w życiu przyszłego reprezentanta.
– Urodziłem się w Łodzi, mieszkałem w Aleksandrowie. Mój tata grał w wielkim Widzewie, później wyjechaliśmy do Niemiec, gdzie występował w Eintrachcie Frankfurt, a następnie całą rodziną trafiliśmy do Holandii – wspomina Ebi Smolarek.
To właśnie w Holandii rozpoczęła się jego wielka piłkarska droga. W wieku 12 lat trafił do akademii Feyenoordu Rotterdam. Kilka lat później spełniło się jedno z jego największych marzeń.
– Gdy miałem 18 lat, zagrałem pierwszy mecz w pierwszej drużynie Feyenoordu. To był dla mnie ogromny sukces – mówi.

Od Feyenoordu do reprezentacji Polski
Kolejne lata przyniosły występy w znanych europejskich klubach. Borussia Dortmund, Racing Santander, Bolton Wanderers, a także zespoły z Grecji, Polski i Holandii – kariera Smolarka prowadziła przez wiele miast, lig i stadionów. Jednak dla polskich kibiców najważniejsza pozostanie przede wszystkim jego gra z orzełkiem na piersi.
Ebi Smolarek rozegrał 47 meczów w reprezentacji Polski i zdobył bramki, które na stałe zapisały się w historii polskiego futbolu. Dwukrotnie trafiał przeciwko Portugalii, popisał się hat-trickiem w spotkaniu z Kazachstanem, a jego gole przeciwko Belgii przypieczętowały historyczny, pierwszy awans reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy.
Wspomina również udział w najważniejszych turniejach.
– Grałem na mistrzostwach świata w Niemczech w 2006 roku i na mistrzostwach Europy w 2008 roku – podkreśla.
Nie brakuje też klubowych wspomnień, które po latach wciąż wywołują emocje. Jednym z takich momentów była bramka przeciwko Schalke.
– Strzeliłem gola przeciwko Schalke i przez to nie zostali mistrzem Niemiec – wspomina z uśmiechem.
Na swojej drodze spotkał także wielu wielkich rywali. Za jednego z najtrudniejszych uznaje słynnego defensora Realu Madryt.
– Pepe się nazywa. Znacie? – żartuje podczas spotkania z młodzieżą.

Najważniejsze było myślenie
Dziś Ebi Smolarek chętnie przekazuje swoje doświadczenie młodym zawodnikom. Podczas treningów i spotkań nie mówi wyłącznie o technice czy szybkości. Jego zdaniem kluczowe znaczenie ma sposób myślenia na boisku.
– Trzeba szybciej myśleć niż przeciwnik. Trzeba wiedzieć, gdzie będzie piłka. Nie musisz być najszybszy. Ja może nie byłem najsilniejszy ani najszybszy, ale szybciej myślałem – tłumaczy młodzieży.
To właśnie umiejętność przewidywania i czytania gry uważa za jedną z najważniejszych cech piłkarza.
– Patrz na piłkę, ruszaj się, nie stój. Trzeba się cały czas ruszać. Czytaj grę. Ucz się – powtarza młodym zawodnikom.
Dla dzieci i młodzieży możliwość spotkania z byłym reprezentantem Polski to także okazja do poznania historii polskiej piłki z pierwszej ręki. Smolarek zwraca uwagę, że warto obserwować najlepszych i analizować ich zachowanie na boisku.

Fundacja im. Włodzimierza Smolarka
Piłkarska historia rodziny Smolarków trwa również poza największymi stadionami. W Uniejowie działa Fundacja imienia Włodzimierza Smolarka, która powstała z inicjatywy rodziny. Jej celem jest stworzenie dzieciom i młodzieży dobrych warunków do rozwoju sportowego.
– Jako rodzina mieliśmy taki pomysł. Wiedzieliśmy, że jest tutaj stadion imienia mojego taty i chcieliśmy zrobić fundację oraz ofertę dla dzieciaków. Mogą tutaj przyjechać, mają dobre warunki, mogą brać udział w obozach – wyjaśnia Ebi Smolarek.
Fundacja nie ogranicza się wyłącznie do piłki nożnej. Organizowane są również inne aktywności, między innymi obozy tenisowe. Wszystko po to, aby sport stał się dla młodych ludzi nie tylko sposobem na osiąganie wyników, ale również przestrzenią do nauki, rozwoju i realizowania marzeń.
– To dla naszej rodziny bardzo ważne, żeby nazwisko Smolarek dalej żyło i żeby ta historia się rozwijała – podkreśla.
Od marzenia do kolejnych pokoleń
Historia Euzebiusza Smolarka to opowieść o chłopaku z Aleksandrowa Łódzkiego, który dzięki talentowi, pracy i determinacji przeszedł drogę przez europejskie stadiony aż do reprezentacji Polski. To także historia syna wielkiego piłkarza, który stworzył własną, niezależną drogę i sam stał się jednym z symboli polskiego futbolu.
Dziś, kiedy zakłada korki i wychodzi na boisko razem z młodymi zawodnikami, nie chodzi już wyłącznie o wspomnienia.
– Zobaczymy, czy jeszcze formę mam – żartuje.
Za tym uśmiechem kryje się jednak coś więcej. Chęć przekazywania doświadczenia, inspirowania kolejnych pokoleń i pokazania, że sukces zaczyna się od marzenia, ale wymaga pracy, ruchu i umiejętności patrzenia tam, gdzie za chwilę znajdzie się piłka. Ebi Smolarek chętnie wraca do rodzinnego miasta – Aleksandrowa Łódzkiego. Spędził kilka wakacyjnych tygodni wspólnie z rodziną w naszym mieście. Jego młodszy syn należy do szkółki Feyennordu Rotterdam. Jest szansa, że pójdzie w ślady dziadka i taty! Telewizja Aleksandrów zrealizowała reportaż: „Ebi Smolarek. Od wspomnień do przyszłości…”, na który serdecznie zapraszamy na facebooka lub youtube Telewizji Aleksandrów Łódzki.
Euzebiusz Smolarek jest Honorowym Obywatelem Aleksandrowa Łódzkiego.

Aktualności