Nowa kawiarnia na mapie Aleksandrowa

Znany mieszkańcom Aleksandrowa Łódzkiego „kwadrat” przy ulicy Bratoszewskiego 1 przeszedł wyraźną metamorfozę. W miejscu, które przez lata było częścią codziennego rytmu miasta, powstała kawiarnia „Tkalnia duszy”. Przestrzeń stworzona z myślą o odpoczynku, spotkaniach i chwili wytchnienia od pośpiechu.
Za inicjatywą stoi pani Katarzyna, która po latach pracy w korporacji zdecydowała się na życiową zmianę i realizację własnego pomysłu. Jak podkreśla, inspiracją była zarówno lokalna historia, jak i potrzeby mieszkańców.
– Kilka lat temu przeprowadziłam się z Łodzi do Aleksandrowa. Zauważyłam, że brakuje tu miejsc gastronomicznych, szczególnie takich, gdzie można zjeść coś słodkiego czy spokojnie usiąść przy kawie. Pomyślałam, że przy takiej liczbie mieszkańców, a to przecież co najmniej 20 tysięcy osób w samym mieście, bardzo przydałaby się przestrzeń do spotkań i rozmów w spokojnej atmosferze – mówi właścicielka.
Nazwa kawiarni nie jest przypadkowa. Nawiązuje do przemysłowej historii regionu, ale ma też głębszy, symboliczny wymiar.
– Z tego, co wiem, Aleksandrów był nazywany tkalnią Łodzi. Ta nazwa bardzo mi się spodobała i od razu poczułam, że chcę ją wykorzystać. A „duszy”? Bo zależało mi, żeby to było miejsce, w którym można się zatrzymać, oderwać od codzienności. Chciałam, by goście czuli się tu jak w domu, mogli napić się kawy, poczytać książkę, odłożyć telefon i po prostu pobyć chwilę tu i teraz – tłumaczy pani Katarzyna.
W ofercie lokalu znajdują się zarówno napoje, jak i domowe wypieki. Właścicielka stawia na lokalność i jakość produktów.
– Przede wszystkim mamy pyszną kawę z lokalnej palarni w Aleksandrowie, to dla mnie ważne, żeby wspierać miejscowy rynek. Serwujemy też tzw. „tkaną kawę”, która cieszy się dużym zainteresowaniem. Oprócz tego mamy niebieską herbatę, bardzo popularną w ostatnim czasie, a także szeroki wybór deserów: szarlotkę, sernik i inne ciasta własnej roboty. Goście naprawdę to doceniają – podkreśla.
„Tkalnia duszy” to jednak nie tylko kawiarnia. To również miejsce spotkań i aktywności społecznych. Na odwiedzających czekają książki, gry planszowe, a także wydarzenia tematyczne.
– Do tej pory odbyło się jedno spotkanie tzw. mapa marzeń. To było kobiece wydarzenie, które okazało się fenomenalne. Uczestniczki spędziły razem kilka godzin, tworząc swoje projekty. Efekty były niesamowite. W marcu planujemy kolejne spotkanie, ale szczegóły na razie pozostają niespodzianką – zapowiada właścicielka.
To dopiero początek działalności kawiarni. Wraz z nadejściem cieplejszych dni oferta ma się poszerzyć o kolejne propozycje.
– Gdy zrobi się cieplej, chcemy wprowadzić do menu rzemieślnicze lody i gofry. To będzie kolejny krok w rozwoju tego miejsca – zdradza.
Na zakończenie pani Katarzyna kieruje zaproszenie do mieszkańców:
– Zapraszam serdecznie wszystkich, nie tylko z Aleksandrowa. Kawiarnia jest otwarta codziennie z wyjątkiem wtorków – od godziny 13 do 19, a w weekendy już od 12. Będzie mi bardzo miło Państwa ugościć.
