Fundusze Europejskie

Pamiętano o dwusetnej rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki

16.10.2017
Dodane przez: redakcja
Liczba wizyt: 56
Aktualności

W niedzielę 15 października minęła 200. rocznica śmierci Andrzeja Tadeusza Bonawentury Kościuszki, bohatera narodowego Polski i USA. Z tej okazji delegacje władz powiatu zgierskiego – wicestarosta Krzysztof Kozanecki, oraz gminnych w składzie – sekretarz Aleksandrowa Łódzkiego Iwona Dąbek, Przewodnicząca Rady Miejskiej Małgorzata Grabarczyk oraz radny Radosław Adamski, złożyły kwiaty pod pomnikiem Naczelnika  Tadeusza Kościuszki w Parku Miejskim.

 

 

Tadeusz Kościuszko, bo pod takim imieniem jest powszechnie znany, urodził się 4 lutego 1746 r. na  Mereszowszczyźnie na Podlasiu (dzisiaj Białoruś), a zmarł 15 października 1817 roku w Solurze w Szwajcarii.

 

Jako młodszy syn wybrał karierę wojskową. Dzięki poparciu Czartoryskich wstąpił 18 grudnia 1765 r. do Korpusu Kadetów Szkoły Rycerskiej, gdzie wyróżniał się spośród innych. Świetny był zwłaszcza z geometrii, uczęszczał też na specjalne kursy inżynierskie. Szkołę ukończył w stopniu kapitana. Od 1767 r. przebywał jako stypendysta królewski w Paryżu, gdzie studiował sztukę fortyfikacji oraz malarstwo. Do kraju wrócił już po I rozbiorze i nie miał tu wielkich perspektyw, armię zredukowano, a i plany osobiste legły w gruzach, gdy jego ukochaną Ludwikę Sosnowską, ojciec wydał za księcia Józefa A. Lubomirskiego. Postanowił szukać zatrudnienia za granicą. Najpierw w Dreźnie, a potem w Paryżu. Tu został zatrudniony jako inżynier Armii Amerykańskiej i popłynął do Ameryki.  Najpierw fortyfikował Filadelfię, później pod dowództwem Horatio Getesa, fortyfikował obozy Armii Kontynentalnej. Rozgłos przyniosło mu ufortyfikowanie Saratogi, dzięki czemu odniesiono zwycięstwo. W uznaniu zasług powierzono mu budowę twierdzy West Point. Służbę zakończył w stopniu generała brygady. Jak bardzo go ceniono świadczy (oprócz nagród pieniężnych i majątku) przyjęcie go, jako jednego z trzech cudzoziemców do Towarzystwa Cyncynatów oraz przyjaźń Tomasa Jeffersona – prezydenta USA, który zapraszał Kościuszkę do siebie by był członkiem rodziny, a na starość spoczął obok niego. O Kościuszce mówił, że jest „najczystszym synem wolności jakiego poznałem […] i to wolności dla wszystkich, a nie tylko dla nielicznych i bogatych”. Spore środki uzyskane od Kongresu przeznaczył na wykup niewolników.

Po powrocie do kraju w 1784 r., przez kilka lat gospodarzył w swoich rodzinnych Siechnicach, gdzie ograniczył pańszczyznę chłopom. Podjęcie naprawy Rzeczpospolitej przez sejm czteroletni zwiększenie armii do 100 tysięcy, stało się szansą również dla Tadeusza Kościuszki.

12 października 1789 r. otrzymał podpisaną przez króla nominację na generała majora wojsk koronnych. Uzyskanie upragnionego patentu miało też przynieść kres trapiącym go od kilku lat kłopotom finansowym, otrzymywał teraz wysoką pensję dwunastu tysięcy złotych rocznie. Wobec zawiązania się Konfederacji Targowickiej, trwały przygotowania do odparcia interwencji moskiewskiej. Kościuszko brał w nich aktywny udział, dokonując inspekcji i manewrów podległych sobie wojsk, obejmując przy tym dowództwo dywizji pod nieobecność księcia Józefa Poniatowskiego. Na początku maja 1792 r. dokonana została reorganizacja wojsk polskich. Wodzem armii koronnej, liczącej około 17 tys. żołnierzy, król mianował księcia Józefa Poniatowskiego. Dowódcą jednej z trzech dywizji, tworzących armię koronną, został Tadeusz Kościuszko.

18 maja wojska rosyjskie (w sile około 100 tysięcy żołnierzy) wkroczyły na terytorium Rzeczypospolitej. Rozpoczęła się wojna polsko-rosyjska 1792 r. Armia litewska, wskutek zdrady dowódcy ks. Ludwika Wirtemberskiego, nie stawiła najeźdźcom prawie żadnego oporu. Również armia koronna nie dysponowała wystarczającymi siłami dla powstrzymania korpusu wkraczającego na Ukrainę. Udało się jej tylko wycofać bez większych strat na linię Bugu. W trakcie odwrotu doszło 18 czerwca do zwycięskiej bitwy pod Zieleńcami. Wprawdzie nie miała ona większego znaczenia dla przebiegu dalszych działań, wykazała jednak możliwość skutecznej walki z wrogiem. Dla uczczenia tego zwycięstwa ustanowiony został przez króla Order Virtuti Militari. Na pierwszej liście odznaczonych widnieje, między innymi, nazwisko generała majora Tadeusza Kościuszki.

Kościuszko odznaczył się w bitwach pod Zieleńcami (18 czerwca), Włodzimierzem (7 lipca) i pod Dubienką (18 lipca 1792 r.). Po walkach na linii Bugu, w których odparto około trzykrotnie silniejsze wojska rosyjskie, ukształtowała się opinia o wysokich umiejętnościach dowódczych Kościuszki, czego wyrazem była nominacja na generała lejtnanta, podpisana 1 sierpnia 1792 r. Zanim nominacja ta dotarła do obozu pod Sieciechowem, gdzie rozlokowała się armia koronna, jak grom spadła na wszystkich wiadomość o przystąpieniu króla do targowicy i polecenie wstrzymania wszelkich działań przeciwko wojskom rosyjskim. W latach 1792-93 Kościuszko krążył między Dreznem i Paryżem, zabiegając o poparcie rewolucji francuskiej i organizując powstanie. Drugi rozbiór sprawił, że nawet zwolennicy targowicy zrozumieli jakie są prawdziwe zamiary zaborców –z potężnego państwa został skrawek liczący 200 tys. kilometrów kwadratowych i 4 mln. ludności.

W czerwcu 1793 roku, Kościuszko wydaje dyspozycje do powstania narodowego, powstańcy w kraju mają jednak inne plany. Wobec słabego stopnia przygotowań powstańczych, Kościuszko przekłada termin wybuchu powstania na nieokreślony czas. Jednak sytuacja pogarsza się, wojska znajdują się poza kordonem granicznym, a stan liczebny tych w kraju ma być redukowany. Wykrywane są kolejne organizacje spiskowe. W tej sytuacji nie można było już dłużej czekać.

Insurekcja rozpoczęła się 12 marca 1794 r., gdy generał Antoni Madaliński odmówił poddania się redukcji I Wielkopolskiej Brygady Kawalerii Narodowej i na jej czele wyruszył z Ostrołęki w kierunku Krakowa. Zakończyła się 16 listopada 1794 r., gdy ostatnie oddziały powstańcze skapitulowały przed Rosjanami w Radoszycach. Jednak walki wciąż trwały do połowy grudnia w Wielkopolsce i na Kujawach.

Jednak za oficjalną datę rozpoczęcia insurekcji uznaje się 24 marca. Po odprawie oficerów garnizonu krakowskiego Tadeusz Kościuszko wraz z Józefem Wodzickim udali się na mszę do kościoła kapucynów, po wysłuchaniu której w domku loretańskim złożyli u stóp ołtarza szable, które zostały poświęcone przez gwardiana. Następnie ująwszy szable w dłonie ślubowali, że gotowi są oddać swoje życie dla obrony ojczyzny.

 

O godzinie 10, 24 marca 1794 r. na rynku krakowskim Tadeusz Kościuszko złożył narodowi uroczystą przysięgę i objął formalnie przywództwo insurekcji, od jego nazwiska zwanej kościuszkowską, jako Najwyższy Naczelnik  Siły Zbrojnej Narodowej.

Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę. Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna męka Syna Jego.

Po początkowych sukcesach m.in. w bitwie pod Racławicami powstanie szybko rozprzestrzeniało się na kolejne prowincje, powstają Warszawa i Wilno, a generał Dąbrowski odnosi sukcesy w Wielkopolsce i na Kujawach. Jednak stopniowo przeważające siły połączonych zaborców ograniczają zasięg powstania jeszcze w lipcu udaje się obronić Wilno, a w sierpniu Warszawę. Jednak 10 października w bitwie pod Maciejowicami ranny Kościuszko dostaje się do niewoli i zostaje uwięziony w twierdzy pietropawłowskiej w Petersburgu. Był to prawdziwy cios dla Kościuszki i całej sprawy. Jego następca na stanowisku Naczelnika Tomasz Wawrzecki, traci Warszawę i zostaje zmuszony do kapitulacji pod Radoszycami, a już 24 października 1795 roku Rosja, Austria i Prusy dokonują III rozbioru Polski. W ciągu 8 miesięcy powstania strona polska zmobilizowała do walki około 150 000 ludzi, z tego blisko 100 000 do służby w oddziałach regularnych, 50 000 służyło w milicji i pospolitym ruszeniu. W obozach i w powstańczych oddziałach liniowych przebywało 70 000 ludzi. Na Syberię zesłano około 20 000 powstańców. Generałowie rosyjscy w nagrodę za stłumienie powstania obdarzeni zostali dobrami w polskich ekonomiach lub zostały im nadane ziemie skonfiskowane uczestnikom powstania. Ważnym aktem był Uniwersał Połaniecki, który ograniczał poddaństwo chłopów i dążył do poprawy ich stanu prawnego. W trakcie powstania zapowiedziano uwłaszczenie chłopów, uczestniczących w powstaniu z dóbr narodowych i majątku zdrajców.

Z twierdzy pietropawłowskiej uwolnił Tadeusza Kościuszkę dopiero 26 listopada 1796 r. car Paweł I. Warunkiem było złożenie wiernopoddańczej przysięgi i przyrzeczenie, że nigdy nie wróci do Polski. Być może sam naczelnik nigdy by się na to nie zdecydował, jednak dzięki temu na wolności znalazło się również około 20 000 powstańców, przebywających w więzieniach i łagrach.

W drogę przez Finlandię i Sztokholm Kościuszko udał się ze swymi przyjaciółmi, w tym największym z nich Julianem Ursynem Niemcewiczem. Do Stanów Zjednoczonych Ameryki wyruszył z Wielkiej Brytanii, po Londynie przebywał w Bristolu. W Anglii spotkał się z poetą Wiliamem Wordsworthem, którego wiersze pokrzepiały go w rosyjskiej tiurmie. Wszędzie po drodze przyjmowany był nie tylko jako polski bohater narodowy, ale jako wielki ówczesny żołnierz walczący o wolność. W 1797 r. po kilkunastu miesiącach wrócił do Europy, zamieszkując w Paryżu, a następnie w Szwajcarii. Choć pomagał formować legiony, do Napoleona, który się z nim spotkał odnosił sie nieufnie, był przeciwnikiem wiązania sprawy polskiej z jego osobą. Uważał go za grabarza rewolucji. Przyjazne stosunki utrzymywał tylko z francuskimi generałami o poglądach republikańskich: de La Fayette, Moreau, MacDonaldem, Messeną oraz generałem Lazare Carnotem inżynierem i organizatorem armii rewolucyjnej. Swobodnie czuł się tylko w towarzystwie Polaków i Amerykanów. Nie zaufał również carowi Aleksandrowi I, który chciał pozyskać go do idei Królestwa Polskiego i zaprosił do Wiednia. Kościuszko na wiadomość, że planowane Królestwo Polskie ma mieć mniejsze terytorium od Księstwa Warszawskiego, oświadczył, że to jest „pośmiech” i po bezskutecznej próbie listownego skontaktowania się z carem opuścił Wiedeń.

W 1808 r. opublikował książkę Obroty artylerii konnej i prawdopodobnie w tym samym roku wyjechał do  Solury (Solothurn) w Szwajcarii, do Franciszka Ksawerego Zeltnera (wójta Solury), u którego zamieszkał w patrycjuszowskiej kamienicy przy Gurzelngasse nr 12. Tam spędził ostatnie lata życia. Rano uczył dzieci Franciszka, później pracował w ogrodzie, spacerował lub jeździł konno. O 16 jadł z Zeltnerami obiad, potem malował lub majsterkował. Miał tokarkę do drewna na której wykonywał różne drobne przedmioty jak tabakiery, lichtarze i cukiernice, którymi obdarowywał przyjaciół. Ubierał się skromnie, ale ze smakiem, pod koniec życia chodził w wytartym surducie, jednak nigdy nie odmówił pomocy ubogim w Solurze. Lubił skromną kuchnię, węgierskie wina, a kawę przygotowywał na wiele sposobów. Choć jak pokazały jego zapisy testamentowe był człowiekiem dość zamożnym, żył bardzo skromnie. Jego niezrealizowanym marzeniem było małżeństwo i dom rodzinny. Jako człowiek obdarzony charyzmą miał powodzenie u kobiet, jednak po doświadczeniach nieszczęśliwej miłości w młodości, nie zdecydował się na nowy związek. Był sentymentalny, a w kobietach szukał bratniej duszy. Niepozornej postury, szczupły przez długi czas uchodził za młodszego niż był w rzeczywistości. Swój autorytet budował na zdobywaniu nowych doświadczeń i umiejętności. Ani pochodzenie, ani cechy psychiczne nie predysponowały Kościuszki do wielkości. Swoją pozycję i znaczenie zawdzięczał wyłącznie sobie, swoim zdolnością i wytrwałości.

Tadeusz Kościuszko zmarł 15 października 1817 r. w Solurze, w domu Zeltnera, i został pochowany w pobliskim Zuchwilu. Zgodnie z testamentem wydobyte z ciała serce Kościuszki zostało umieszczone w urnie i przekazane Emilii Zeltner, córce Franciszka.

Translate »