Fundusze Europejskie

11 listopada – święto wolności i nadziei

09.11.2018
Dodane przez: redakcja
Liczba wizyt: 416
Aktualności

W 2012 roku rozpoczął swoja współpracę z redakcją gazety „40 i cztery” i Telewizji Aleksandrów Andrzej Benedykt Kuropatwa, przewodnik, znawca i propagator historii Aleksandrowa Łódzkiego. Owocna współpraca trwała,  aż do tragicznej śmierci pana Andrzeja 18 września 2013r. Rezultatem tej współpracy jest kilkanaście artykułów w gazecie, w formie kartek z kalendarza i kilka programów telewizyjnych. Dziś z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości, przypominamy artykuł który ukazał się w gazecie „40 i cztery” równo sześć lat temu 9 listopada 2012r.

Wybuch wojny w roku 1914 spowodował ogromny wzrost aktywności politycznej wśród ludności polskiej. Po 119 latach niebytu państwa polskiego, po wielu nieudanych krwawych zrywach narodowych zrodziła się realna szansa odzyskania niepodległości i możliwości samostanowienia. Szansą tą był rozpad „wiecznego przymierza”, które zostało zawarte pomiędzy zaborcami Polski – Rosji, Prus i Austrii. Właśnie wojna pomiędzy Rosją a Prusami i Austrią stała się okazją i szansą na powstanie niezależnego państwa polskiego. Bardzo wielu Polaków wzięło w tym udział często walcząc przeciwko sobie w różnych wrogich sobie armiach. Polacy byli z przymusu lub dobrej woli w armii Rosyjskiej, Pruskiej, Francuskiej i Austriackiej. Decydujące o naszym losie chwile do właściwie 10 i 11 listopada 1918 roku. O godzinie 7.30 10 listopada pociągiem specjalnym z Berlina do Warszawy przybywa Józef Piłsudski i Kazimierz Sosnkowski, których Niemcy zwalniają z twierdzy magdeburskiej. W dniu następnym na mocy różnych porozumień Rada Regencyjna przekazuje Józefowi Piłsudskiemu pełnie władzy zarówno wojskowej jak i cywilnej. Jednocześnie o godzinie 11.00 wchodzi porozumienie pomiędzy Niemcami a zachodnimi aliantami o zawieszeniu działań wojennych. Wielka wojna dobiega końca. Z jej zamętu zaczyna wyłaniać się Państwo Polskie. W licznych szeregach walczących o naszą niepodległość państwową znaleźli się również obywatele Aleksandrowa. Już w 1915 roku po zajęciu osady przez Niemców powstaje komórka Polskiej Organizacji Wojskowej podlegającej Józefowi Piłsudskiemu. Jej członkami byli między innymi: Teofil Lewandowski, bracia Olczakowie, Julian Bieńkowski, Paweł Majewski, Stanisław Młynarczyk. Aktywność tej organizacji wzmacniało Towarzystwo Gimnastyczno-Sportowe o charakterze paramilitarnym istniejące już od 1914 roku. Przygotowywało ono młodzież pod przykrywką działalności sportowej do służby wojskowej. W 1917 roku jak w wielu miastach i miejscowościach Polski odbyła się w Aleksandrowie podniosła uroczystość odsłonięcia pomnika Tadeusza Kościuszki w setną rocznice jego śmierci. Zgromadziła ona oczywiście głównie Polaków. Grała orkiestra Ochotniczej Straży Pożarnej oraz śpiewał Chór „Lutnia”. Niemieckie władze okupacyjne potraktowały to jako antyrosyjskie wystąpienie i nie prowadziły żadnych przeciw działań. Również wśród żołnierzy polskich legionów znaleźli się ochotnicy z Aleksandrowa. Nazwiska poległych na froncie wschodnim w roku 1917 można przeczytać na tablicy pamiątkowej znajdującej po lewej stronie głównego wejścia do kościoła Świętego Rafała Archanioła. Wymieniono tu następujące nazwiska: st. sierż. Julian Bieńkowski, kapr. Józef Włodarczyk, st. szer. Antoni Druszcz, st. szer. Paweł Majewski, szer. Ignacy Resel. Wśród walczących o naszą wolność żołnierzy we Francji w „błękitnej” armii generała Józefa Hallera byli miedzy innymi Władysław Skonieczko, Jerzy Szapera, Młynarczyk. Oczywiście aleksandrowian można było spotkać we wszystkich formacjach wojskowych powstałych w okresie wojny i niosących Polakom nadzieję na wolność swojego kraju. Proces rozbrajania żołnierzy niemieckich w Aleksandrowie został zapoczątkowany 11 listopada obok budynku ratusza. Dokonał tego Kazimierz Bryszewski, Andrzej Adamczyk i Szumski. Oni to też mieli rozbrajać żołnierzy i żandarmów w różnych innych miejscach. Niestety posiadamy bardzo mało precyzyjnych relacji dotyczących wydarzeń „pierwszego dnia wolności”. Dla tego też tak ważne wydarzenie w historii Polski –  jak uzyskanie po 123 znowu własnego państwa – nie zostało wyraźnie utrwalone w historii naszego miasta. Jednak również trzeba pamiętać, że niewiele osób miało wtedy pojęcie jak są to ważne wydarzenia i co ze sobą niosą. Dopiero dziś dzięki historykom, możemy zdawać sobie sprawę jak przebiegały ostatnie dni niewoli i pierwsze dni wolności. Trzeba również pamiętać, że w 1919 roku w okresie wojny polsko-bolszewickiej stacjonowały w Aleksandrowie oddziały generała Hallera. Ten obóz wojskowy znajdował się w parku, który dla bezpieczeństwa został otoczony wałem ziemnym. I faktycznie dopiero zakończenie tych zmagań doprowadziło do ostatecznego ukształtowania się II Rzeczypospolitej. Następuje żmudny proces scalania państwa z trzech zaborów. W roku 1920 w osadzie było 620 budynków mieszkalnych w tym 463 drewniane oraz 157 murowanych. Oprócz tego było 19 budynków fabrycznych murowanych i 24 obiekty mieszane (drewniano-murowane). W wyniku działań wojennych i innych negatywnych czynników wywołanych przez wojnę liczba mieszkańców spadła do 8 234 osób z czego Polaków było 33,8% (2782 osoby), Niemców 36,6% (3018 osób) oraz Żydów 29,5% (2434 osoby). Z takim majątkiem i składem ludnościowym osada Aleksandrów weszła w nowy okres stając się cząstką nowej historycznej rzeczywistości.

Andrzej Benedykt Kuropatwa

Translate »